Pierwsza myśl, jaka pojawiła się nam w głowach, kiedy już wiedzieliśmy, że czas zabrać się za organizację wesela, była – wodzirej Karpik! Kilka lat wcześniej poznaliśmy Krzyśka na weselu mojej przyjaciółki i od tamtej pory wiedziałam, że właśnie o takim czymś marzę na własnym weselu. Nawet przyznamy szczerze, że datę ślubu naciągaliśmy do wolnych terminów w kalendarzu Karpika 😉

Współpraca z Krzyśkiem to profesjonalizm na każdym kroku, a przy tym wszystko w miłej atmosferze. Jeszcze przed weselem Karpik doradzał nam w różnych organizacyjnych sprawach, zawsze szybko i chętnie odpowiadając na nasze maile (dziękujemy!). W czasie samego przyjęcia czuwał nad wszystkim i my nie musieliśmy się niczym martwić. To był niesamowity komfort, który pozwolił nam cieszyć się chwilą i być z gośćmi. Wszelkie zabawy poprowadzone były z wielkim wyczuciem, a pomysł ze zdjęciami w ramce był świetny! Dzięki temu mamy teraz niesamowitą pamiątkę! Jesteśmy pod wrażeniem niewyczerpanej energii do samego rana! Wszyscy goście byli zachwyceni! I polonez dla 150 osób – super! I mówiąc szczerze – nie spodziewaliśmy się, że na własnym weselu tak się wybawimy (stres itp.), a udało się:) Jeszcze raz wielkie dzięki!