Podziękowania dla p. Krzysztofa Karpińskiego i jego kolegi. Mój ukochany mąż zafundował mi oprawę artystyczną przyjęcia z okazji 60-lecia, wybierając firmę „Wodzirej Karpik” z Raszyna. Było bajecznie. Ale stała się rzecz nieoczekiwana. Już kilku uczestników z mojego jubileuszu urządzało później swoje lub bliskich przyjęcia z okazji imienin czy urodziny i jak się dowiaduję byli nimi rozczarowani. Komentowali to w sposób następujący: „A wiesz, było strasznie nudno. Zwykłe gadanie o niczym i stukanie sztućcami. Nie to, co u Ciebie, gdzie bawiliśmy się przednio, nie zauważając upływu czasu.”

Od innych uczestników otrzymałam telefoniczne podziękowania za miły wieczór. A wszystko za sprawą dwóch panów, którzy zadbali o moich gości. Bardzo, bardzo Wam dziękuje.

Przyjęcie jubileuszowe: 27 października 2008