Krzysztof Karpiński zwany Karpikiem prowadził nasze wesele dn. 30 maja 2009 r. w Radomiu. Karpika znaliśmy z imprezy, którą prowadził w podziemiach Duszpasterstwa Akademickiego. Pamiętam, że dużo się wtedy działo, zabawa była przednia!

Już podczas pierwszego indywidualnego spotkania zdecydowaliśmy się, że to on poprowadzi nasze wesele. Krzysztof zrobił na nas bardzo pozytywne wrażenie, nie tylko swoją osobą, ale ofertą, jaką zaprezentował. Zabawa miała być na poziomie pod każdym względem. Z pełnym zaufaniem oddaliśmy prowadzenie wesela w ręce Karpika, i trzeba przyznać – to, co się działo przeszło nasze najśmielsze oczekiwania! Karpik sprawił, że goście się bawili, a my – młodzi nie musieliśmy się o nic martwić. Fajnie było widzieć zadowolone miny naszych gości, nie tylko znajomych, młodych ludzi, ale w każdym wieku.

Podobała im się muzyka, zabawy oraz sam wodzirej we fraku i ze śmiesznymi, zmiennymi nakryciami głowy.

Podobało nam się również to, że zostały uwzględnione wybrane przez nas piosenki. Musimy przyznać, że… było to najlepsze wesele na jakim w życiu byliśmy! Polecamy!