Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash



  Basia i Łukasz Rozbiccy

Basia i Łukasz Rozbiccy

Ja napiszę krótko i zwięźle: jeżeli kawa to tylko czarna, jeżeli wodzirej to TYLKO KARPIK. Gwarantowana świetna zabawa, 100% zadowolonych gości i udana impreza do rana. Jeżeli się jeszcze zastanawiacie czy go zatrudnić, to się nie zastanawiajcie tylko dzwońcie i zaklepujcie termin!!!

Wesele: 25 czerwca 2011
Dodano: 30 września 2011

 
  Edyta i Marek Paszkowscy

Edyta i Marek Paszkowscy

Jeszcze raz pragniemy bardzo podziękować za Panów obecność na naszej uroczystości. Zapewnili Panowie naszym gościom i oczywiście nam, prawdziwie dobrą i radosną zabawę. Chociaż towarzystwo było mieszane, i większość widziała się po raz pierwszy, wszyscy czuli się naprawdę swobodnie, dobrze i .... rodzinnie! Do tej pory otrzymujemy mnóstwo podziękowań za tak niezwykły wieczór i z przyjemnością przekazujemy je Panom. Włożyliście w swoją pracę naprawdę dużo serca. To dla nas było naprawdę cenne doświadczenie. Życzymy Panom dalszego pomnażania talentów - uszczęśliwieni Edyta i Marek

Srebrne Wesele: 3 września 2011
Dodano: 8 września 2011

 
  Monika i Dariusz Jagodzińscy

Monika i Dariusz Jagodzińscy

Drogi Krzysztofie. Jeszcze raz serdecznie Ci dziękujemy za poprowadzenie naszego wesela. Bardzo nam się podobało Twoje profesjonalne podejście do organizacji imprezy. Dzięki Tobie nie musieliśmy zamartwiać się o dobrą zabawę gości. Większość była mocno zdziwiona naszym wyborem i po raz pierwszy bawiła się bez orkiestry. Podczas wesela goście gratulowali nam dobrego Wodzireja. Podobały im się Twoje oryginalne pomysły wspólnych zabaw i tańców. My również bawiliśmy się wyśmienicie. Dziękujemy za radość płynącą ze wspólnie spędzonego czasu wesela.

Wesele: 30 kwietnia 2011
Dodano: 28 lipca 2011

 
  ks. Łukasz Żak

ks. Łukasz Żak

Jeszcze podczas trwania przyjęcia prymicyjnego bardzo wielu gości pytało mnie: "Skąd wytrzasnąłeś tego wodzireja? Jest super!". Zaproszeni byli zachwyceni spontanicznością, kreatywnością i taktem, z jakim Karpik prowadził zabawę. To dzięki niemu wszyscy się świetnie bawili i jeszcze długo wspominali przyjęcie. Do tych słów zachwytu moich gości dołączam się ja - wdzięczny za to, że mogłem w tak wspaniałej amosferze spędzić najważniejszy dzień mojego życia.

Prymicja: 12 czerwca 2011
Dodano: 28 lipca 2011

 
  Monika i Krzysiek Jankowscy

Monika i Krzysiek Janowscy

Jeszcze raz bardzo Ci dziekujemy za to, co dla nas zrobiłeś. Nasi Goście do tej pory są pod wielkim wrażeniem Twojej osoby. To było zjawisko! :) Naprawde żadko kto był na tak fajnie prowadzonym weselu. Nawet najbardziej oporni tancerze bawili się przednio. Babcia mojej bratowej tańcowała do samego rana :) Każdy kto sie z nami żegnał czy dzwonił podziękować, prosił o przekazanie słów uznania dla Twojej osoby. Kapele weselne, zespoły mogą się schować :) Mamy nadzieje, że także miło spędziłeś ten czas. Na każdym kroku będziemy Cię "reklamować" bo jesteś odpowiednia osobą na odpowiednim miejscu!

Na facebooku:
Odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu, za to, jak Karpik poprowadził nasze wesele należą się wielkie słowa uznania, ogromne oklaski i w ogóle krzyczymy dziękujeeeeemyyy :) w imieniu swoim i naszych Gości, których zachwyt nie ma końca. Wszyscy się bawili, nawet najbardziej oporni tancerze wywijali jak szalone brazylijki :) A co najważniejsze wszystko prowadzone ze smakiem i kulturą. Jeżeli impreza to tylko z Karpikiem!!! Zakwasy na drugi dzień, gwarantowane!!!! ;))

Wesele: 2 lipca 2011
Dodano: 12 lipca 2011

 
  Ula i Grzesiek Grubek

Ula i Grzesiek Grubek

Byliśmy pierwszymi w naszych rodzinach, którzy zrezygnowali z kapeli na rzecz wodzireja z DJ-em. Z tego, co rozmawialiśmy z osobami, które były gośćmi na naszym weselu to mogę szczerze powiedzieć, że wodzirej Karpik podbił serca wszystkich, szczególnie tych, którzy mieli wcześniej największe wątpliwości. Po weselu dzwonili wychwalać organizacje ślubu, wesela, no i oczywiście każdy wspominali o Karpiku, że jest „kapitalny”, że ma „wdzięk”, że „potrafił stworzyć atmosferę bliskości miedzy gośćmi”, nikt nie czuł się anonimowy i nawet goście, którzy przyszli bez osoby towarzyszącej nie czuli się samotnie.

Ciekawe, innowacyjne, wciągające zabawy. Dużo osób na parkiecie. O dziwo nawet te najstarsze i najbardziej schorowane były przodownikami w tańcu. Mimo iż znaliśmy scenariusz zabaw, byliśmy zaskakiwani na plus przez Karpika. Dał nam takie poczucie bezpieczeństwa, że nie musieliśmy się o nic troszczyć.

Ogromny plus za to, że nie było zabaw sprośnych, namawiających do picia alkoholu i niesmacznych. Dla wielu osób to było najlepsze wesele na jakim byli. Dla nas też. Wiemy, że Karpik również się do tego przyczynił. Kilka osób już się dopytywało kontakt do Karpika i z czystym sumieniem Ich polecamy, bo byli rewelacyjni. To profesjonaliści, od początku do samego końca.

Wesele: 11 czerwca 2011
Dodano: 12 lipca 2011

 
  Magda i Paweł

Magda i Paweł Obuchowscy

Krzyśku kochany!! Dziękujemy za wspaniałą oprawę naszego wesela, fantastyczną zabawę do białego rana!! Nasi goście byli zachwyceni, bawili się wyśmienicie większość gości twierdzi, że na tak udanym weselu jeszcze nie byli:) Muzyka była świetna, polonez na dzień dobry okazał się strzałem w dziesiątkę a dzieciaki, które się z nami bawiły były wniebowzięte. Dziękujemy z całego serca !!

PS. Jak wesele to tylko z " Karpikiem" :)

Wesele: 14 maja 2011
Dodano:12 lipca 2011

 
  Magda i Piotrek Zaremba

Magda i Piotrek Zaremba

To, że wybraliśmy Karpika na wodzireja na nasze wesele nie było przypadkiem. Wcześniej byliśmy, na kilku zabawach, które prowadził i świetnie się bawiliśmy. W wypadku naszego wesela było podobnie. Goście byli tak zadowoleni, że większość została do samego rana i musieliśmy dopłacić za kolejne godziny wynajmu sali, bo nie chcieli przestać tańczyć :)

To, co najbardziej nam się podoba, to fakt, że Karpik potrafi wciągnąć do zabawy wszystkich – i tych tańczących i tych co tańczyć nie umieją, starszych, ale również dzieci. Do tego opiekuje się gośćmi w czym odciąża parę młodą.

Polecamy wszystkim, którym zależy na dobrej i kulturalnej zabawie!!!

Wesele: 11 września 2010
Dodano: 16 lutego 2011

 
  Dorota i Andrzej Karaś

Dorota i Andrzej Karaś

Planując wesele od razu wiedzieliśmy, że będziemy szukać wodzireja z DJ'em, a nie zespołu grającego muzykę na żywo. Byliśmy wcześniej na weselu przyjaciół, które prowadził Wodzirej Karpik. Styl prowadzenia imprezy i rodzaje zabaw bardzo nam się spodobały. Stąd nasze pierwsze kroki skierowaliśmy w jego stronę.

Po pierwszej rozmowie wiedzieliśmy, że to on poprowadzi nasze wesele. Jak się okazało po uroczystości wybór Wodzireja Karpika był bardzo dobrą decyzją. Podczas naszego wesela nie musieliśmy się martwić, że coś pójdzie nie po naszej myśli. Zabawa była wspaniała. Wodzirej przez całą noc skutecznie zachęcał wszystkich gości do zabawy. Jest człowiekiem, po którym widać, że kocha to co robi, a radość i chęć zabawy udzielały się wszystkim gościom. Nawet osoby, które przyszły same doskonale się bawiły. Całe wesele było przemyślane, a nasze wcześniejsze sugestie zostały uwzględnione, jednak nie było w tym wszystkim widać rutyny. Można było odnieść wrażenie pewnego rodzaju spontaniczności, a zarazem wyczucia chwili jakiej zabawy gości akurat potrzebują.

Po weselu usłyszeliśmy od naszych przyjaciół, że nasze wesele było lepsze od ich własnego wesela. Do tej pory nasi znajomi wspominają wspaniałą zabawę i za każdym razem podkreślają, że w dużej mierze jest to zasługą Wodzireja Karpika, a niektórzy pytają o kontakt. Jeśli mielibyśmy wybierać jeszcze raz, to bez wahania wybralibyśmy właśnie Karpika. Mamy również nadzieję, że będziemy mieli okazję bawić się jeszcze nie raz na weselu poprowadzonym przez Karpika. Serdecznie dziękujemy i polecamy!

Wesele: 3 maja 2010
Dodano: 10 lutego 2011

 
  Urząd Miasta Kobyłka

Urząd Miasta Kobyłka

Urząd Miasta Kobyłka wybrał Pana Krzysztofa Karpińskiego - WODZIREJA KARPIKA - do prowadzenia Plenerowego Sylwestra 2010/2011 w Mieście Kobyłka. Rola wodzireja była elementem kluczowym dla sukcesu przedsięwzięcia. Dzięki jakości prowadzenia imprezy przez Wodzireja organizowany po raz pierwszy w naszym mieście plenerowy sylwester został bardzo dobrze przyjęty przez mieszkańców. Pan Krzysztof Karpiński zaproponował zabawy i muzykę dla uczestników w każdym wieku i sprawdził się w roli prowadzącego imprezę o tym szczególnym charakterze. Dlatego wysoko oceniamy naszą współpracę.

Robert Roguski
Burmistrz Miasta

Impreza: 31 grudnia 2010
Dodano: 22 stycznia 2011

 
  Izabela i Rafał Skarzyńscy

Izabela i Rafał Skarzyńscy

Nasze wesele odbyło się w najgorętszy dzień 2010 roku. Nie tylko ze względu na rekordową temperaturę (35C!), ale zdecydowanie najlepszą zabawę, na której się kiedykolwiek bawaliśmy prowadzoną przez Karpika. Szkoda tylko, że tylko raz w życiu można się bawić na włanym weselu :( , bo chętnie bym to jak najszybciej powtórzyła. Pełen profesjonalizm, poczucie humoru i wyjątkowa kultura osobista. Goście byli zachwyceni i do dzisiaj przekazuja mi wyrazy uznania dla Karpika. Moja babcia prowadzenie wesela przez Karpika skwitowała jednym słowem "KAPITALNY!"

Wesele: 14 sierpnia 2010
Dodano: 22 stycznia 2011

 
  Ania i Adrian Kaczmarczyk

Ania i Adrian Kaczmarczyk

Ślub i wesele mieliśmy 10.04.2010, czyli w dniu katastrofy Smoleńskiej. Pomimo atmosfery tego dnia, Krzysztof potrafił uszanować powagę sytuacji, a jednocześnie przyczynił się do tego, że był to najwspanialszy dzień w naszym życiu i niezapomniane przyjęcie dla naszych gości.

Na pomysł zaangażowania wodzireja Karpika wpadła Ania, ja nie byłem przekonany do tego pomysłu. Teraz jestem niezwykle zadowolony z tego, że dałem się jej przekonać. Przed weselem obawialiśmy się o to, czy wszyscy będą się dobrze bawić, gdyż zadecydowaliśmy, że jedynym alkoholem będzie wino. Nasze obawy okazały się jednak całkowicie bezpodstawne Krzysztof jest profesjonalistą w każdym calu. Poprowadził przyjęcie bardzo dynamicznie, a jego wyczucie potrzeb gości jest godne pozazdroszczenia. Dzięki niemu każdy potrafił odnaleźć się na przyjęciu i bardzo dobrze się bawić.

Krzysztof inicjował zabawy w najwłaściwszych momentach, odpowiednio wyważając proporcje sprawił, że każdy, tak starsi jak i młodsi, o różnych gustach, mieli uśmiech na twarzach, a czas upłynął błyskawicznie.

Dla prawie wszystkich naszych gości prowadzenie wesela przez wodzireja było absolutnym novum. Odebraliśmy jednak bardzo wiele informacji zwrotnych o tym, że są bardzo zadowoleni zarówno z przyjęcia, jak i ze sposobu prowadzenia przez Karpika. Jedna z par, która planowała swoje przyjęcie za kilka miesięcy, zupełnie zmieniała koncepcję i stwierdziła, że nie wyobraża sobie aby ich wesele było bez profesjonalnego wodzireja. Inni goście, jeszcze na długi czas po przyjęciu zaznaczali, że była to niezapomniana zabawa, wciąż chwalili Krzysztofa i byli nim zauroczeni.

Szczerze polecamy!

Wesele: 10 kwietnia 2010
Dodano: 13 stycznia 2011

 
  Monika i Robert Michałowscy

Monika i Robert Michałowscy

Nasz ślub i wesele miały pokazać, ze niektóre z tych rzeczy, które się z nimi wiążą to zabobony i stereotypy, a decydując się na zaangażowanie Karpika, chcieliśmy przede wszystkim pokazać , że jest lepszy niż tysiące tzw. zespołów weselnych razem wziętych.

On swoim przeuroczym uśmiechem i przesympatycznym głosem zachęcał do wspólnej zabawy, żadna z cioć,bać, czy wujków, nastolatków nikt nie był obojętny na jego osobę tryskającą energią, którą zarażał nas wszystkich. Nie mogliśmy się doczekać obejrzenia płyty z wesela, aby przeżyć to jeszcze raz i musimy przyznać, że goście weselni również, a co ważne do tej pory nas "nękają" telefonami, ponieważ chcą po raz kolejny obejrzeć szaleństwa z Karpikiem. Już na weselu goście pytali skąd wzięliśmy "tego wariata , bo jest niesamowity" :)

Podsumowując: Jeśli ktokolwiek nadal miałby wątpliwości, co do profesjonalizmu i odlotowej zabawy, jaką poprowadziłby Karpik - to my z głębi serca i czystym sumieniem dajemy gwarancję. Karpiku, jeszcze raz serdecznie dziękujemy :)

Wesele: 21 maja 2010
Dodano: 7 grudnia 2010

 
  Olga i Adam Żuk

Olga i Adam Żuk

Drogi Karpiku, dzięki Tobie uśmiech gości na Naszych twarzach, gdy wspominamy Nasze wesele. Było fantastycznie, aż brakuje Nam słów żeby to wyrazić. Ale wiemy jedno, kogoś takiego jak Ty, będziemy gorąco polecać innym. Znaleźliśmy Twoją stronę przez Internet i już wtedy wiedzieliśmy, że "to jest to". Spotkanie z Tobą tylko upewniło Nas w tej decyzji. Nie tylko nie zawiedliśmy się na Tobie, ale wesele poprowadzone przez Ciebie przerosło nasze oczekiwania.

Było po prostu:
- profesjonalnie,
- zabawnie,
- kulturalnie,
- naturalnie,
- cudownie, etc.

W takim dniu wokół siebie powinno się mieć ludzi, na których można polegać. Karpikowi można zaufać w 100% pozdrawiamy i jeszcze raz dziękujemy

Wesele: 5 czerwca 2010
Dodano: 28 grudnia 2010

 
  Ewa i Piotr Woźniak

Ewa i Piotr Woźniak

Wesele poprowadzone przez Karpika było fantastyczne!. Ujął nas swoją energią, uśmiechem oraz zaangażowaniem. Przy nim czuliśmy, że wszystko jest pod kontrolą. Świetny kontakt z gośćmi, niesamowita pomysłowość w kreacjach i proponowanych zabawach wpłynęły na radosną i wspaniałą atmosferę naszego przyjęcia. Wesele urzekło zarówno nas jak i naszych gości, jeden z nich stwierdził, że przywróciliśy mu wiarę w sens wesela. Bez wahania wybralibyśmy ponownie Karpika. Z wileką chęcią wzielibyśmy udział, tym razem jako goście, w kolejnym przyjęciu prowadzonym przez Karpika. Zabawa gwarantowana! Kapiku dziękujęmy Ci.

Wesele: 7 sierpnia 2010
Dodano: 15 grudnia 2010

 
  Weronika i Aleks Celińscy

Weronika i Aleks Celińscy

Długo zastanawialiśmy się nad organizacją naszego wesela. Wiedzieliśmy jedno - dobra muzyka i prowadzenie imprezy to podstawa sukcesu :) Kiedy trafiliśmy na Krzyśka, już na pierwszym spotkaniu byliśmy pewni, że trafiliśmy na odpowiednią osobę, która zadba o to, żeby nasze wesele było jedyne w swoim rodzaju i niezapomniane - zarówno dla nas jak i dla naszych gości. Nie pomyliliśmy się! Krzysiek wspólnie z DJ-em Mateuszem zapewnili zabawę na najwyższym poziomie do białego rana. Atmosfera, którą stworzyli, sprawiła, że każdy, bez wyjątku, czuł i bawił się świetnie. Dzięki wsparciu i doświadczeniu Krzyśka byliśmy spokojni o przebieg imprezy - to on pamiętał o ważnych elementach, np. oczepinach, podziękowaniu dla rodziców itd., a także w idealnych momentach proponował gościom wspólne tańce. Dzięki temu my mogliśmy w pełni cieszyć się i chłonąć atmosferę tego dnia, nie martwiąc się, że coś nam umknie. Musimy przyznać, że przed weselem obawialiśmy się, jak taka forma prowadzenia wesela zostanie przyjęta przez gości - na innych weselach goście często podchodzili nieufnie do wszelkiego rodzaju zabaw i atrakcji. Nasi goście zaskoczyli nas otwartością i chęcią uczestniczenia w zabawach - a wszystko za sprawą fenomenalnego podejścia Krzyśka - nikt nie czuł się skrępowany! Po weselu przez długi czas goście wspominali (zresztą nadal wspominają) fantastyczną zabawę na naszym weselu - wielu twierdziło, że to było najlepsze wesele, na jakim przyszło im się bawić :)
Krzysiek, raz jeszcze dziękujemy Tobie i Mateuszowi za wesele, które będziemy z sentymentem wspominać przez całe nasze życie!

Wesele: 22 maja 2010
Dodano: 15 grudnia 2010

 
  Patrycja i Kuba

Patrycja i Kuba Sobień

Pierwszy raz Karpika zobaczyłam na płycie z wesela mojej koleżanki i od razu wiedziałam, że to jest strzał w 10, i że nie ma lepszej osoby do prowadzenia naszego wesela. I inaczej być nie mogło. Nasze wesele było superrr. Zresztą wszyscy znajomi cały czas powtarzają, że na takiej imprezie jeszcze nie byli. A w rodzinie hasłem przewodnim stało się zdanie, że "wesele Pati i Kuby to prawdziwe wesele XX! wieku". Od najmłodszego 3-latka po najstarszą 96-latkę wszyscy byli zachwyceni i świetnie się bawili... ...a my chyba nie będziemy najoryginalniejsi, ale uważamy, że to najlepsze wesele na jakim byliśmy!! (A w sumie przetańczyliśmy już 19 wesel razem!!) Dziękujemy!!

Wesele: 9 października 2010
Dodano: 15 grudnia 2010

 
  Alicja i Marcin Grabowscy

Alicja i Marcin Grabowscy

Wodzireja Karpika polecili nam znajomi. I okazało się, że był to świetny wybór. Wodzirej Karpik nie pozwolił nam się nudzić. Pomimo ogromnego upału sala taneczna zawsze była pełna. Nie były to zwykłe tańce ale także przeróżne gry i zabawy, które angażowały wszystkich uczestników wesela. Wodzirej Karpik to niezwykle sympatyczny i uprzejmy młody mężczyzna, którego polecamy z całego serca. Dziękujemy za świetne wesele! Pozdrawiamy.

Wesele: 17 lipca 2010
Dodano: 15 grudnia 2010

 
  Ania i Marcin Kamela

Ania i Marcin Kamela

Chcielibyśmy serdecznie podziękować Karpikowi za organizację i nieoceniony wkład w nasze wesele. Krzysztof zapewnił nam i naszym gościom wspaniałą zabawę przez całą noc. Chcieliśmy mieć oryginalne wesele - i dzięki Chłopakom takie właśnie było. Najlepszą rekomendację wystawili wychodzący goście, którzy nie mogli się nachwalić organizacji (nawet byliśmy zazdrośni ;)). Odciski na nogach jeszcze długo przypominały nam świetną zabawę!
Gorąco polecamy Karpika i pozdrawiamy!!

Wesele: 20 października 2010
Dodano: 15 grudnia 2010

 
  Dorota i Andrzej Cygan

Dorota i Andrzej Cygan

Wodzireja Karpika znaleźliśmy przez Internet. Wzbudził nasze zaufanie już przez kontakt mailowy a po pierwszym spotkaniu wiedzieliśmy że to właśnie on poprowadzi nasze wesele. I się nie zawiedliśmy. Zabawa była bardzo udana, goście tańczyli do białego rana a my mogliśmy się cieszyć tym szczególnym dniem, bo o wszystko dbał Karpik. Nie musieliśmy nawet zapraszać gości do tańca, bo wszyscy byli ciekawi jaką nową zabawę za chwilę zacznie Wodzirej i rzadko schodzili z parkietu. Goście bawili się wyśmienicie choć przed weselem kilka osób miało wątpliwości czy wesele bez orkiestry to nadal wesele ;-) Do dziś, a minęło już kilka miesięcy nasza rodzina i znajomi wspominają nasze wesele i Wodzireja.

Krzysiek zajmuje się prowadzeniem wesel od dawna, zna się na swojej pracy i można mu w 100% zaufać. A jeśli samemu nie ma się do końca sprecyzowanych planów to potrafi doskonale doradzić.

Wesele: 20 czerwca 2009
Dodano: 3 sierpnia 2010

 
  Magda Markiewicz i Jan Bancarewicz

Magda Markiewicz i Jan Bancarewicz

Chcielibyśmy bardzo podziękować za oprawę naszego wesela, która szczerze mówiąc przerosła nasze oczekiwania. Wasz duet świetnie bawił gości, którzy praktycznie nie spędzali czasu za stołami a na parkiecie (o czym świadczy duża ilość jedzenia, która został po przyjęciu).

Nie musieliśmy się martwić o żaden aspekt zabawy - momenty wyruszeń przy walcu ze świecami, czy śmiechu przy różnych zabawach, czy quizach. Przyjęcie udało się świetnie, było tak jak sobie wymarzyliśmy, jeszcze długo będziemy wspominać tak świetną zabawę. Będziemy Was polecać rodzinie i znajomym!

Jeszcze raz serdecznie dziękujemy.

Wesele: 26 września 2009
Dodano: 29 października 2009

 
  Monika i Janusz Kaźmierczak

Monika i Janusz Kaźmierczak

Od samego początku naszych weselnych przygotowań wiedzieliśmy, że chcemy mieć zabawę z wodzirejem. Chcieliśmy, aby nasi goście dobrze się z nami bawili… a my z nimi. Miała to być noc, której ani my, ani oni nie zapomną.

Pojawiało się tylko pytanie: skąd wziąć dobrego wodzireja. Zaczęliśmy przeszukiwać Internet, odświeżać zakurzone już wizytówki zebrane podczas wesel znajomych, czytaliśmy wpisy na forach tematycznych, itd. Ostatecznie rozesłaliśmy e-maile z zapytaniem do kilku ludzi z branży. Na spotkanie umówiliśmy się tylko z jednym – Karpikiem. Przedstawił nam kilka propozycji, opowiedział o swojej „filozofii dobrej zabawy” i pozostawił wiele miejsca dla naszych decyzji.

Po czwartej nad ranem, tańcząc na tarasie w blasku wschodzącego słońca, wiedzieliśmy, że było to dobre wesele. Pożegnaliśmy wielu gości, którzy zapytywali nas na odchodne: „skąd go wzięliście?”, „jak go znaleźliście?”. Wielu mówiło nam: „to było inne wesele niż zwykle”, „świetnie się bawiliśmy”, „dlaczego tak szybko ten czas leci?”. To był dla nas znak – że będą pamiętać tę noc jeszcze długo.

Karpiku dziękujemy Ci za to, że…

  • z ogromną kulturą troszczyłeś się o każdego uczestnika naszego wesela
  • delikatnie i z taktem zachęcałeś nas i naszych gości do wspólnej zabawy
  • nie kazałeś nam się bawić przy wątpliwej jakości kawałkach
  • reagowałeś w sytuacjach nadzwyczajnych
  • gdy brakowało mężczyzn do pary nie wahałeś się aby przyjść z pomocą naszym ciociom
  • pokazałeś nam, jak zatańczyć najtrudniejsze figury z tańców egzotycznych

Wesele: 15 maja 2009
Dodano: 7 października 2009

 
  Kasia i Piotr Diszer

Kasia i Piotr Diszer

Jesteśmy szczęśliwi, że zorganizowanie naszego wesela powierzyliśmy sympatycznemu, tryskającemu energią i profesjonalnemu Wodzirejowi Karpikowi, za co chcielibyśmy ogromnie podziękować. Przebyliśmy długą drogę w poszukiwaniu odpowiedniej osoby, która poprowadziłaby przyjęcie weselne w sposób oryginalny bez tradycyjnych zabaw oczepinowych, które wszyscy znają z innych wesel. Karpik sprostał naszym oczekiwaniom. Jego umiejętności i ciekawe pomysły zrobiły na nas ogromne wrażenie.

Pomimo niewielkiej liczby zaproszonych osób bawiliśmy się wspaniale razem z Wodzirejem. Wszyscy goście bez wyjątku włączyli się do wspólnych zabaw tanecznych. Zabawy zaskoczyły nas mile swoimi gorącymi rytmami, a choreografia ułożona przez Wodzireja była niezwykle żywiołowa. Wodzirej dzięki obsłudze nagłośnienia i realizacji muzycznej przez pracującego z nim DJ, był zawsze wśród nas, bawił się i tańczył z nami.

Wspaniała współpraca z Karpikiem przed weselem, przygotowanie własnego niepowtarzalnego scenariusza odbiegającego od oklepanych wzorów, możliwość doboru muzyki i zabaw przez Parę Młodą, to bezkonkurencyjne atuty Wodzireja Karpika, prawdziwego artysty aranżacji zabaw weselnych. Wszyscy goście pomimo różnicy gustów muzycznych, kondycji tanecznej, zgodnie przyznają: Najlepsze wesele jakie widzieliśmy w życiu.

Wesele: 22 maja 2009
Dodano: 7 października 2009

 
  Ania i Wojtek Binkiewicz

Ania i Wojtek Binkiewicz

Na wstępie, chcielibyśmy raz jeszcze ogromnie podziękować Karpikowi i DJ-owi za niepowtarzalną oprawę naszego wesela.

Jak chyba każda Para Młoda pragnęliśmy, aby ten dzień utkwił nam i naszym Gościom w pamięci jako dzień niepowtarzalny, a zabawa była niezwykła i trwała do białego rana. Dzięki Karpikowi tak właśnie było (najwytrwalsi opuścili parkiet kiedy zaczęły bić dzwony pobliskiego kościoła sygnalizujące zbliżającą się poranną Mszę Świętą :) ).

Krzysiek poprowadził całą zabawę tak, że wszyscy uczestnicy byli wprost zachwyceni. To, że nasze wesele było niepowtarzalne, a Wodzirej świetny, słyszymy do tej pory kiedy spotykamy się z którymś z naszych gości.

To, co najbardziej się nam podobało:

  • Karpik w każdej chwili zabawy panował nad nią - mieliśmy poczucie, że nie musimy się martwić o jej przebieg, co powinno następować po czym, bo on jest i czuwa nad całością
  • Niezwykła kultura osobista sprawiała, że był odbierany bardzo przyjaźnie przez wszystkich uczestników zabawy
  • Unikalne zabawy w trakcie wesela większość gości widziała po raz pierwszy - do dzisiaj słyszymy westchnienia tych, którzy wyszli z wesela przed wojną na kulki, która przeszła do historii
  • Pełen profesjonalizm we współpracy - od pierwszego spotkania do rozliczenia – wszystko na czas i zgodnie z umową

Podsumowując - jeżeli zastanawiacie się, czy Karpik to dobry wybór, to nie ma się co zastanawiać, tylko szybko zajmować termin w Jego kalendarzu!

Wesele: 18 lipca 2009
Dodano: 15 września 2009

 
  Kasia i Paweł Szpakowscy

Kasia i Paweł Szpakowscy

Bardzo dziękujemy za pomoc w organizacji naszego przyjęcia weselnego. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że trafiliśmy na tak profesjonalnego wodzireja i DJ. Naszym zdaniem Karpik jest jak Lamborgini wśród wodzirejów, po prostu pełne zaangażowanie i maximum zadowolenia naszych gości.

Przed weselem spotkaliśmy się tylko 2 - 3 razy, ale to wystarczyło na dogranie wszystkich szczegółów. Po weselu słyszeliśmy tylko same pozytywne opinie, głównie za sprawą Karpika. Karpik sprawił, że wszyscy goście bawili się do końca zabawy. Nie mamy wątpliwości, że jeżeli będziemy kiedyś robić rocznicę naszego ślubu to Karpik będzie pierwszą osobą, którą poprosimy o pomoc. Życzymy wszystkiego najlepszego i raz jeszcze DZIĘKUJEMY.

Wesele: 2 sierpnia 2009
Dodano: 15 września 2009

 
  Marta i Jan Oprządek

Marta i Jan Oprządek

Krzysztof Karpiński zwany Karpikiem prowadził nasze wesele dn. 30 maja 2009 r. w Radomiu. Karpika znaliśmy z imprezy, którą prowadził w podziemiach Duszpasterswa Akademickiego. Pamiętam, że dużo się wtedy działo, zabawa była przednia!

Już podczas pierwszego indywidualnego spotkania zdecydowaliśmy się, że to on poprowadzi nasze wesele. Krzysztof zrobił na nas bardzo pozytywne wrażenie, nie tylko swoją osobą, ale ofertą, jaką zaprezentował. Zabawa miała być na poziomie pod każdym względem. Z pełnym zaufaniem oddaliśmy prowadzenie wesela w ręce Karpika, i trzeba przyznać – to, co się działo przeszło nasze najśmielsze oczekiwania! Karpik sprawił, że goście się bawili, a my – młodzi nie musieliśmy się o nic martwić. Fajnie było widzieć zadowolone miny naszych gości, nie tylko znajomych, młodych ludzi, ale w każdym wieku.

Podobała im się muzyka, zabawy oraz sam wodzirej we fraku i ze śmiesznymi, zmiennymi nakryciami głowy.

Podobało nam się również to, że zostały uwzględnione wybrane przez nas piosenki. Musimy przyznać, że… było to najlepsze wesele na jakim w życiu byliśmy! Polecamy!

Wesele: 30 maja 2009
Dodano: 15 września 2009

 
  Magda i Krzysiek Hryniewiccy

Magda i Krzysiek Hryniewiccy

Jeszcze raz chcielibyśmy bardzo, ale to naprawdę bardzo serdecznie podziękować Karpikowi i jego koledze DJ za wspaniałe i niezapomniane wesele, które dla nas zorganizował.

Jesteśmy bardzo zadowoleni, że udało nam się znaleźć takiego prowadzącego jak Karpik. Gdybyśmy jeszcze raz mieli podjąć decyzję o wyborze osoby do prowadzenia tak ważnej dla narzeczonych uroczystości na pewno wybralibyśmy ponownie Karpika. Jest On bardzo miłym, sympatycznym i niezwykle uprzejmym człowiekiem.

Nasi goście byli zachwyceni, każdy z gości kilkakrotnie nam dziękował za wspaniałą zabawę, którą zapewnił im Karpik. Wszyscy podkreślali (zarówno ci w naszym wieku jak i naszych mam i babć), że nigdy nie byli na takim weselu i cały czas wspominają naszą uroczystość z uśmiechem na ustach.

Należy podkreślić, że Karpik uwzględniał wszystkie nasze prośby i życzenia. Ponadto na naszym weselu była dwójka dzieci, którym także zapewnił przy pomocy dorosłych wspaniałą zabawę a dzieciaki dopytują kiedy będzie następne wesele no i Wodzirej.

Polecamy w 100% i jeszcze raz dziękujemy za wszystko życząc dalszych sukcesów.

Wesele: 25 lipca 2009
Dodano: 29 lipca 2009

 
  Małgosia i Rafał Walczak

Małgosia i Rafał Walczak

Chcielibyśmy bardzo, bardzo serdecznie podziękować Karpikowi i jego koledze DJ za niezwykłą imprezę jaką nam zorganizowali !!!! Powiemy szczerze - było rewelacyjnie i naprawdę nie wiem jak to wszystko ująć w kilku zdaniach. :-)

Zaczynając poszukiwania zespołu na wesele wiedzieliśmy, że "zwykły" zespół czy orkiestra to nie do końca to, o co nam chodzi. Bawiliśmy się już kilka razy na weselach, gdzie orkiestry może i fajnie grały, ale nie potrafiły jakoś rozkręcić imprezy i krótko mówiąc było drętwo. Wiedzieliśmy jak ma wyglądać nasze wesele, tylko gorzej było z wprowadzeniem tego w życie ;) Chyba jakimś prawdziwym cudem usłyszeliśmy o chłopakach od znajomych. Gdy zobaczyliśmy stronę Krzysia w internecie od razu wiedzieliśmy, że właśnie kogoś takiego szukamy. Po spotkaniu byliśmy nim oczarowani i zupełnie spokojni o wesele.

Krzysiek to sympatyczny młody człowiek, który wręcz magnesuje swoją osobą. Poza tym od razu widać, że ma bardzo duże doświadczenie jeśli chodzi o prowadzenie wesel (mimo swojego młodego wieku, a może po prostu się z tym urodził). Krzysiek zaplanował każdy punkt naszego wesela, ale jednocześnie bardzo uważnie słuchał propozycji (dodam jeszcze, że na weselu wszystkie nasze prośby zostały w 100% zrealizowane). Dodatkowo Karpik cały czas "czuwał" nad zabawą. Gdy goście sami się bawili, to im nie przeszkadzał, ale gdy tylko pojawiła się odpowiednia chwila bądź po prostu zabawa przygasała szybko pojawiał się i zrywał ludzi z krzeseł ;)

Naprawdę jestem szczęśliwa, że udało nam się jakoś trafić na Karpika. Myślę, że najlepszą rekomendacją będą opinie naszych gości, którzy twierdzą, że nigdy się tak dobrze nie bawili. A najfajniejsze jest w tym to, że mówią to zarówno ludzie w naszym wieku jak i w wieku naszych rodziców czy nawet dziadków!!! Dodam jeszcze, że nie jesteśmy ani bliższą ani dalszą rodziną Karpika i nie czerpiemy z naszej wypowiedzi żadnych zysków ;-).

Chłopaki, jeszcze raz Wam serdecznie dziękujemy za wszystko i życzymy samych sukcesów, trzymajcie tak dalej!

Wesele: 27 czerwca 2009
Dodano: 2 lipca 2009

 
  Marysia i Rafał Dymek

Marysia i Rafał Dymek

Karpik pełnił rolę Wodzireja, prowadzącego nasze wesele, które odbyło się 24 stycznia 2009 roku. Współpracę z Karpikiem uważamy za bardzo udaną. Zapewnił on kompleksową obsługę imprezy, co dało nam jako Młodym możliwość świętowania i nie skupiania się na sprawach organizacyjnych.

Zabawa była bardzo dynamiczna i angażowała uczestników. Jej pozytywną stroną było wybranie oferty tańców i gier, w których mogli uczestniczyć wszyscy goście wesela, niezależnie od wieku, umiejętności i innych predyspozycji. W zabawie aktywnie uczestniczyły zarówno dzieci, starsi, małżeństwa, jak i osoby samotne. Problemów nie mieli także goście zazwyczaj słabo czujący się na parkiecie.

Karpik zapewnił znaczną różnorodność, a jednocześnie uniwersalność muzyki, tańców i gier. Zapobiegło to monotonii imprezy, dzięki czemu znaczna część uczestników była aktywna do jej samego końca. Powyższe obserwacje potwierdziło niezależnie wielu gości wesela, którzy bardzo chwalili wybór Wodzireja i podpytywali o kontakt do niego.

Wesele: 24 stycznia 2009
Dodano: 27 maja 2009

 
  Monika i Kuba Dobczyńscy

Monika i Kuba Dobczyńscy

Serdecznie polecamy i dziękujemy za świetną zabawę. Wodzirej chory, a takiego czadu dawał, że trzy dni czuliśmy się połamani. Wszystkim się podobało, nawet ci mało tańczący sobie pozwolili na odrobinę szaleństw. W każdym bądź razie wesele uważamy za bardzo udane i to w dużej mierze dzięki dobrej muzyce i Wodzirejowi. Do zobaczenia na kolejnych weselach, a z tego co wiem znajomi rezerwują i to uważam za najlepszą reklamę.

Wesele: 2 maja 2009
Dodano: 27 maja 2009

 
  Kasia i Tomek Sadach

Kasia i Tomek Sadach

W zasadzie pomysł na wesele z Wodzirejem jest autorstwa żony. Pierwotny plan był taki, by wynająć najzwyklejszego w świecie DJ-a zamiast kapeli. Oczywiście taki pomysł nie spotkał się z pełną aprobatą w naszych rodzinach (no bo: "Co to za wesle bez orkiestry!"). Kiedy Kasia natknęła się na Karpika w telewizorze, nie chciała już słuchać o poszukiwaniu kogoś innego.

Wielkie było zdziwienie niektórych gości, kiedy zamiast wąsatego faceta siedzącego za stołem z aparaturą grającą, powitał ich w drzwiach sali weselnej elegancki mężczyzna we fraku, z dość ekstrawaganckim nakryciem głowy, zapowiadającym ciekawą imprezę.

Wesele nam się bardzo podobało. Podobne są także opinie naszych gości, zarówno starszego jak i młodszego pokolenia. Niektórzy z gości planujący zmienić stan cywilny w najbliższym czasie, prosili nas o kontakt do Naszego Wodzireja. Polecamy takie rozwiązanie wszystkim, dla których wybór i poszukiwanie orkiestry to trudne przedsięwzięcie, bez gwarancji sukcesu i zadowolenia gości. Muzyka (repertuar do ustalenia przed imprezą), rewelacyjne zabawy dla najmłodszych i starszych gości, doskonałe wyczucie atmosfery na imprezie, to wszystko składa się na rewelacyjny końcowy efekt.

Jeśli będę się jeszcze kiedyś żenił, to też zadzwonię do Karpika Oby miał wtedy wolny termin ;)

Wesele: 31 stycznia 2009
Dodano: 16 maja 2009

 
  Agnieszka i Łukasz Kozłowscy

Agnieszka i Łukasz Kozłowscy

Nasza uroczystość odbyła się 27 grudnia 2008 r. Chcieliśmy, żeby ten dzień był taki, o jakim zawsze marzyliśmy: wyjątkowy, spędzony w gronie najbliższych, na wspomnienie którego pojawia się uśmiech na twarzy.

Zadanie, jakie stanęło przed Karpikiem  nie było łatwe :) Zorganizowaliśmy obiad  ślubny dla naszej rodziny i  najbliższych przyjaciół, mający pełnić funkcję kilkugodzinnej imprezy kondensującej w sobie najważniejsze elementy tradycyjnego wesela.

Udział naszego Wodzireja na przyjęciu był nieoceniony.  Jego radosna, pełna humoru i przemiła osobowość, przeplatała się pełnym profesjonalizmem, a także oryginalnością prowadzonych zabaw. Odlotowe pomysły w połączeniu z niezwykłą kulturą osobistą zachwyciła nas i wszystkich naszych gości, wśród których znaleźli się i tacy, którzy w szczycie rozochocenia sami rwali się do wodzirejowskiego mikrofonu, składając podziękowania Karpikowi.

Do dziś docierają do nas głosy zachwytu zarówno od młodszych, jak i starszych uczestników naszej uroczystości, a za najlepszy dowód dobrej zabawy służą nam zdjęcia, na których nie brak uśmiechów od jednego ucha do drugiego.

Karpik, wielkie dzięki! :)

Wesele: 27 grudnia 2008
Dodano: 17 lutego 2009

 
  Kinga i Adam Mieczkowscy

Kinga i Adam Mieczkowscy

Muszę Ci powiedzieć, że nawet teraz po sześciu miesiącach, jak sobie przypomnę nasze przyjęcie weselne, to uśmiech pojawia mi się na twarzy. Było cudownie, baaaaardzo Ci dziękujemy, po prostu rewelacyjnie je poprowadziłeś. Nasi rodzice, goście, wszyscy byli zachwyceni. Bardzo jestem zadowolona z tego, że zabawy, które wymyślałeś angażowały do zabawy wszystkich, starszych, młodszych, pary i osoby nie sparowane. Ja osobiście, nie byłam na weselu, żeby nikt nie siedział za stolem tylko wszyscy uczestniczyli w zabawie. I bardzo się cieszę, że pierwsze takie  wesele, na którym tak właśnie było, było naszym weselem ;)))

Wszyscy bardzo ciepło Cię wspominają. Czuję, że spotkamy się jeszcze na niejednym weselu, bo każdemu gorąco Cię polecamy.

Jesteś Wodzirejem - pierwsza klasa, zostałeś po prostu do tego stworzony.

Wesele: 22 czerwca 2008
Dodano: 11 stycznia 2009

 
  Ala i Paweł Olesiejuk

Ala i Paweł Olesiejuk

To, że Wodzirej Karpik zajął się oprawą naszego wesela było jedną z naszych najlepszych decyzji. Kilka argumentów:

  1. Goście bawili się doskonale - młodsi i starsi. Nawet wujek z Anglii, który nie rozumiał polskiego, ani polskich zwyczajów bawił się doskonale, m.in. dzięki prezentowanym układom tanecznym. Pomogły one też innym gościom, którzy przyszli bez pary.
  2. My mieliśmy z siebie zdjęty obowiązek zabawiania gości i odrywania ich od stołów - robił to za nas Wodzirej. Mogliśmy korzystać z jego propozycji jednocześnie czując, że to nasz dzień, a nie jego show. Doskonała sprawa!
  3. Niesamowita jest również baza utworów, z którą DJ przyszedł na wesele - było tam wszystko, o co ktokolwiek poprosił.
  4. Wodzirej był z nami na parkiecie, więc był "w zasięgu ręki" - łatwo i bezproblemowo można go było o coś poprosić, zapytać.
  5. Najlepszą rekomendacją jest chyba to, że 4 pary obecne na naszym weselu zdecydowały się również na Wodzireja Karpika na swoim weselu! Jedni postanowili go zaklepać już w poniedziałek po naszym ślubie!

Czy coś jeszcze trzeba dodawać? Może to, że dziękujemy :) Wiemy, że przy organizowaniu następnej większej imprezy również skorzystamy z usług Wodzireja Karpika :)

Wesele: 26 lipca 2008
Dodano: 2 stycznia 2009

 
  Grzegorz i Ewa Hałasiowie

Grzegorz i Ewa Hałasiowie

Krzysiek poprowadził nasze wesele 24 maja 2008 r. Już po pierwszym spotkaniu organizacyjnym mieliśmy pewność, że nie potrzebujemy szukać nikogo innego. Wrażenie zrobiło na nas jego profesjonalne podejście do sprawy, kontaktowość i przyjemny sposób bycia, które według nas są niezbędnymi cechami dobrego wodzireja.

Sala, którą wybraliśmy, nie była zbyt duża, skutkiem czego goście nie mieli zbyt wiele miejsca do tańczenia. Mimo to, dzięki Krzyśkowi nie dawało się odczuć tego niedostatku, za sprawą licznych zabiegów i pomysłów na zagospodarowanie dostępnego miejsca.

Wesele przeleciało jak mgnienie oka, ale utkwiło nam w pamięci, jak dobrze bawili się nasi goście. Jedni znali już wesela prowadzone przez wodzireja i bawili się od samego początku. Dla innych była to nowość i potrzebowali trochę czasu, aby się rozkręcić, ale po północy byliśmy zdziwieni, jak chętnie wychodzili na parkiet i brali udział w najbardziej nawet zwariowanych zabawach (np. rock-n-roll na siedząco).

Krzysiek obiecywał, że poprowadzi wesele do ostatniego gościa. I rzeczywiście, gdy już było widno i na sali zostało dosłownie kilka osób, licząc również nas i świadków, ekipa Krzyśka bez jakiejkolwiek taryfy ulgowej dobierała dla nas kolejne utwory muzyczne. Odstąpiła od zadania dopiero, gdy już ledwo trzymający się na nogach wyraźnie stwierdziliśmy z Ewą, że wesele uznajemy za zakończone.

Jeszcze raz dziękujemy za wprawnie i pomysłowo poprowadzone wesele!

Wesele: 24 maja 2008
Dodano: 18 grudnia 2008

 
  Gosia i Łukasz Buczkowscy

Gosia i Łukasz Buczkowscy

Krzysztof, czyli DJ KARPIK wraz ze swoim pomocnikiem poprowadzili nasze wesele 28 czerwca 2008 roku. Od naszego pierwszego kontaktu z Krzysztofem od razu wiedzieliśmy, że bardzo profesjonalnie i rzetelnie podchodzi do swoich obowiązków (wystarczy chociażby wejść na jego stronę internetową, którą zresztą sam prowadzi i redaguje). Byliśmy pewni, że we wspaniały sposób poprowadzi nasze wesele... i nie myliliśmy się ani trochę... Wszyscy nasi goście weselni byli zachwyceni pomysłowością i formą prowadzenia naszego przyjęcia weselnego przez DJ - Karpika.

Nie sposób również nie wspomnieć o drugiej osobie (imienia niestety nie pamiętamy : ( ), która również w bardzo profesjonalny sposób podeszła do swoich obowiązków podczas naszego przyjęcia, z resztą bańki mydlane, nagłośnienie, sprzęt grający, neony, kolorowe światełka w repertuarze i asortymencie Krzysztofa mogą zaspokoić nawet najwybredniejsze gusta potencjalnych klientów.

Według nas DJ - Karpik jest najlepszy w swoim fachu w Polsce (świadczy o tym chociażby liczba pozytywnych wpisów, zapełniony (zajęty wręcz po brzegi kalendarz na nowy 2009 rok) i mówimy to z pełną świadomością, zapewniamy, że kto zdecyduje sie na jego usługi na pewno nie będzie zawiedziony, a i swoich gości weselnych przy tym dobrze ubawi. Bo rozruszać, siedzących za suto zastawionym i zakrapianym alkoholem stołem, weselnych gości to w dzisiejszych czasach wielka sztuka i nie lada wyczyn. Tym większa chwała dla niego, że potrafi to zrobić w tak wspaniały i profesjonalny sposób.

Co nam się bardzo podobało, to to, iż sami wybraliśmy muzykę na swoje wesele. Krzysztof wraz ze swoim pomocnikiem nie ingerowali w nasze utwory, bo sami najlepiej wiedzieliśmy, przy czym będą bawić się nasi goście. Trochę się rozpisaliśmy, ale długo by wyliczać jego wkład, który poświęca w prowadzenie każdej imprezy, bo widać że chłopak ma do tego serce i że on się z tym talentem, przebojowością, błyskotliwością i pomysłowością wręcz urodził.

KRZYSZTOF, SERDECZNIE JESZCZE RAZ DZIEKUJEMY ZA WSZYSTKO...
POWODZENIA I POZDRAWAMY WSZYSTKICH...

Wesele: 28 czerwca 2008
Dodano: 10 grudnia 2008

 
  Aga i Tomek Kondej

Aga i Tomek Kondej

Wodzirej Karpik to nasz najlepszy wybór (oprócz współmałżonka :) ! Nasze wesele było dzięki niemu po prostu niesamowite - takich pomysłów, takich zabaw, takich tańców, takich oczepin, takiego profesjonalizmu nie widzieliśmy nigdy - nie tylko my, także nasi goście, którzy mówili, że to najwspanialsze wesele, na jakim się w życiu bawili! A dzięki Karpikowi bawili się wszyscy - od dzieci po dziadków. Po prostu szał ciał na parkiecie!

Jedynym efektem ubocznym zabawy z Karpikiem są bolące od tańca nogi! Ogromne dzięki za poprowadzenie dla nas tego wyjątkowego wieczoru (a właściwie nocy). Dzięki Tobie była niezapomniana! Pozdrawiamy i - mamy nadzieję - do zobaczenia.

Wesele: 15 sierpnia 2008
Dodano: 8 grudnia 2008

 
  Iza i Karol Kurz

Iza i Karol Kurz

Decydując się na wybór Wodzireja mieliśmy mieszane uczucia. Z jednej strony nigdy nie uczestniczyliśmy w imprezie prowadzonej przez taką osobę, z drugiej strony chcieliśmy zafundować gościom "coś" niezapomnianego poza Młodą Parą. Nasz wybór padł na Krzysztofa i przyznać musimy, że niemalże do pierwszej minuty wesela potrafił wzbudzać w nas wątpliwość co do słuszności decyzji. Wszystko przez jego szalone (w dobrym znaczeniu tego słowa) pomysły. Na każdym kroku coś nowego, zaskakującego.

Wejście na salę tuż tuż i... wtedy Krzysiek rozwiał wszelkie wątpliwości. Zresztą czy można reagować inaczej na widok mężczyzny we fraku? Na pierwszy rzut oka profesjonalizm, na drugi też... i tak zostało do samego końca. Już na początku przełamał opór tudzież nieśmiałość wszystkich gości i nie mógł się od nich "opędzić" do samego końca. Drogi Krzysztofie, to właśnie Tobie zawdzięczamy, że nikt z gości nie miał i czasu, i ochoty, by siedzieć za stołem. Zabawa była pierwszej klasy, "wycisk" lepszy niż oferuje polskie wojsko.

Mimo, że nie zawsze było Cię widać, czuwałeś nad wszystkim przez cały czas. Dlatego też dziękujemy... za to, że byłeś tego dnia z nami... a także za to, że również dzięki Tobie (i DJ'owi) nasze wesele będzie niezapomniane. Oczywiście z tej dobrej strony.

Na koniec chcielibyśmy Ci powiedzieć, że jesteś the best, ale to pewnie nic nowego i wiesz o tym od dawna. Dlatego też postaramy się być trochę bardziej oryginalni. Dla nas jesteś Wodzirejem przez duże W... i tak trzymaj.

Wesele: 4 października 2008
Dodano: 8 grudnia 2008

 
  Kordula Gryglak

Kordula Gryglak

Podziękowania dla p. Krzysztofa Karpińskiego i jego kolegi. Mój ukochany mąż zafundował mi oprawę artystyczną przyjęcia z okazji 60-lecia, wybierając firmę "Wodzirej Karpik" z Raszyna. Było bajecznie. Ale stała się rzecz nieoczekiwana. Już kilku uczestników z mojego jubileuszu urządzało później swoje lub bliskich przyjęcia z okazji imienin czy urodziny i jak się dowiaduję byli nimi rozczarowani. Komentowali to w sposób następujący: "A wiesz, było strasznie nudno. Zwykłe gadanie o niczym i stukanie sztućcami. Nie to, co u Ciebie, gdzie bawiliśmy się przednio, nie zauważając upływu czasu."

Od innych uczestników otrzymałam telefoniczne podziękowania za miły wieczór. A wszystko za sprawą dwóch panów, którzy zadbali o moich gości. Bardzo, bardzo Wam dziękuje.

Przyjęcie jubileuszowe: 27 października 2008
Dodano: 8 grudnia 2008

 
 

Magda i Norbert Sieradzan

Drogi Krzysiu! Chcemy Ci bardzo, bardzo podziękować, za to że to właśnie Ty bawiłeś wszystkich gości na Naszym weselu. I dzięki Tobie, bawiłam się najlepiej w całym swoim życiu, w dniu tak dla mnie ważnym. Było super, gościom bardzo się podobało, a chłopakom podobały się też Twoje czapki:) DZIĘKUJEMY Z CAŁEGO SERCA, gorąco pozdrawiamy. Magda i Norbert z Zielonki

Wesele: 30 sierpnia 2008
Dodano: 20 października 2008

 
  Beata i Jerzy Dąbrowscy

Beata i Jerzy Dąbrowscy

Odkąd zobaczyliśmy Karpika w akcji, nie mieliśmy wątpliwości, kto poprowadzi nasze wesele. Krzysiek świetnie potrafi się zachować, jest kulturalny i elegancki, a przy tym tak naturalny. Jest otwarty na pomysły i propozycje, i jednocześnie doskonale przygotowany do prowadzenia imprezy i podsuwający różne rozwiązania. Potrafi we właściwym momencie usunąć się w cień, by włączyć się znów, gdy tylko będzie potrzebny. Zabawy prowadzi z pełnym zaangażowaniem i w taki sposób, że nikt nie czuje się skrępowany.

Na ostatnim spotkaniu przed weselem powiedzieliśmy Krzyśkowi: "Nie wyznaczamy Ci ścisłego planu, poprowadź tak, żeby impreza była udana". Od momentu, gdy zobaczyliśmy Wodzireja czekającego na nas przed salą, w smokingu, uroczystego i spokojnego, wiedzieliśmy, że wszystko będzie DOBRZE! Że jesteśmy tu najważniejszymi, honorowymi gośćmi i nie musimy się już o nic martwić.

Bawili się naprawdę wszyscy. Trzyletni syn kuzyna, znajomi ze studiów, Dziadek, Babcia, ciocie... Wujek anestezjolog szalał wywijając dzikie tańce w ślad za Wodzirejem. Nad ranem tańczyły nawet kelnerki za barem!

Karpik ma doskonałe wyczucie sytuacji. Zaraz po drugim posiłku, gdy niektórzy goście dyskretnie ziewali, rozglądając się za spokojnym kącikiem, Wodzirej rozkręcił wszystkich szaloną zabawą, która porwała całą salę na nogi, a kelnerki przyprawiła o dreszcz grozy. Goście byli zachwyceni. Niektórzy sami podchodzili, aby wyrazić Krzyśkowi swoje uznanie. Najlepszą rekomendacją niech będą ci biorący jeszcze na weselu namiar na Karpika, aby poprowadził ich własne!!!

Wesele: 23 sierpnia 2008
Dodano: 15 września 2008

 
  Karolina i Łukasz Gałązka

Karolina i Łukasz Gałązka

Jeszcze raz dziękujemy Ci za super zabawę, my i nasi Goście świetnie się bawiliśmy. Dzięki Tobie nasze wesele było (jak to powiedział mój tata) "tak udane, że nie ma gdzie przecinka dostawić" ;) Na pewno będziemy polecać Cię naszym znajomym.

Wesele: 2 sierpnia 2008
Dodano: 31 sierpnia 2008

 
  Agatka i Robert Bodzak

Agatka i Robert Bodzak

Może to dziwne, ale zaufaliśmy Karpikowi mimo że znaleźliśmy Go przez internet, a nie polecenie. NIE ŻAŁUJEMY!!! W życiu się tak nie ubawiłam na żadnym weselu i tak samo mówią Nasi goście. Dużo osób już wzięło namiar na "Naszego Karpika" oraz jego DJ'a.

Chłopaki rewelacyjnie poprowadzili imprezę przy czym było widać, że sami się jednocześnie super bawią. Było dużo innowacyjnych zabaw, po prostu "Dla Każdego Coś Dobrego". Każdemu z czystym sumieniem polecamy tych Panów, dzięki nim każda impreza będzie należeć do extra klasy ;)

Wesele: 12 lipca 2008
Dodano: 7 sierpnia 2008

 
  Gosia i Mariusz Grabowscy

Gosia i Mariusz Grabowscy

Każdy kto pozna Krzysztofa, już przy pierwszym spotkaniu zostanie zarażony jego uśmiechem, optymizmem i profesjonalizmem, każdy może mieć PEWNOŚĆ!! że impreza prowadzona przez Krzysia będzie najwspanialszą imprezą w waszym życiu (bo przecież takiej się spodziewacie), więc mogę po swoim weselu napisać do wszystkich zainteresowanych - BĘDZIE REWELACJA!!!!!!!

Wesele, które poprowadził u nas, było piękne dzięki niemu, zagościł w sercach gości na długooooo, niesamowita pogoda ducha, miłość do ludzi to jest to, co emanuje od Krzysztofa! Krzysiu serdecznie Ci dziękujemy!!!!!!!! JESTEŚ WIELKI!!!!

Wesele: 19 lipca 2008
Dodano: 7 sierpnia 2008

 
  Monika i Marcin Jasiocha

Monika i Marcin Jasiocha

Wszystkim, którzy chcieliby aby na ich przyjęciu weselnym była dobra zabawa dla każdego gościa polecamy Wodzireja Karpika. Znaleźliśmy go w necie i przekonał nas do siebie już na pierwszym spotkaniu (a było to jedno z wielu spotkań, które odbyliśmy w poszukiwaniu właściwej osoby na to odpowiedzialne stanowisko). Zależało nam na dobranej muzyce i kulturalnych zabawach, do których nie trzeba będzie nikogo wyciągać za stołów. Goście sami przychodzili! Nawet nie myślałam wcześniej, że Karpik potrafi każdego zachęcić do zabawy za pomocą swojego zaangażowania i entuzjazmu! Osobiście uczestniczy w tańcach, prowadzi konkursy i robi to z uśmiechem i przyjemnością. Gdy już nie mieliśmy siły na tańce zaprosił nas na parkiet z krzesłami i jeszcze na siedząco namawiał nas do zabawy. Wcześniej wspólnie zaplanowaliśmy przebieg przyjęcia, a potem z radością widzieliśmy jak bawią się nasi goście. I na dodatek, wbrew różnym opiniom krążącym po świecie, my również - Para Młoda - bawiliśmy się doskonale do białego rana. I razem z Karpikiem, Dj-em oraz obsługą kelnerską zatańczyliśmy o 5-tej ostatni taniec!

Szczerze polecamy: zadowoleni i wdzięczni - Monika i Marcin.

Wesele: 31 maja 2008
Dodano: 23 lipca 2008

 
  Ewa i Wojtek Reichel

Ewa i Wojtek Reichel

Wodzirej na weselu to super pomysł. Nasze wesele było pierwszym, na którym bawiliśmy się razem z wodzirejem - Karpikiem. Później mięliśmy okazję uczestniczyć w kolejnych zabawach weselnych z udziałem innych wodzirejów, i, trzeba przyznać, że Karpik jest najlepszy!

W odróżnieniu do innych, bezbłędnie odczytywał nastrój i potrzeby gości, dobierając zabawy do aktualnych oczekiwań uczestników (np. spontaniczna biesiada, która została przez Karpika przeobrażona w swoistą bitwę na piosenki pomiędzy stronami sali).

Głównym z naszych oczekiwań był brak niesmacznych, wyuzdanych zabaw charakterystycznych dla wesel. Karpik uwzględnił te prośby i spowodował, ze nasze wesele było inne niż wszystkie, było po prostu "z klasą". Uwzględnione zostały także nasze preferencje muzyczne.

Żaden z gości nie zdołał się upić, nikt tez nie wypił za mało. Wszyscy się świetnie bawili. Mit o kiepskiej zabawie na własnym weselu, gdzie Młodzi muszą o wszystko zadbać, został przez Karpika skutecznie obalony. Wspaniała organizacja, koordynacja i panowanie Wodzireja nad setką gości zapewniła nam beztroską zabawę do białego rana. Jego współpraca z pozostałą obsługą wesela (dj, fotograf, kamerzysta, kuchnia) świadczy o pełnym profesjonaliźmie, dzięki któremu nie musieliśmy martwić się dosłownie o nic.

Uważamy, ze duet: wodzirej-dj to gwarancja najlepiej wykonanej muzyki, doborem której steruje Karpik. Zabawy prowadzone przez Krzyśka wzbudziły zainteresowanie nie tylko gości weselnych ale również obsługi wesela, która z podziwem patrzyła na to, co działo się na sali.

Wizytówki Karpika rozeszły się "na pniu", a uczestnicy wesela jeszcze długo po nim dzwonili do nas z prośbą o kontakt do "naszego" wodzireja. Była to dla nas najlepsza impreza w życiu! Gorąco polecamy.

Wesele: 8 września 2007
Dodano: 7 lipca 2008

 
  Iza i Grzegorz Kuszner

Iza i Grzegorz Kuszner

Możemy naprawdę wszystkim polecić Krzysztofa jako wodzireja. Naszym gościom weselnym, będącym w różnym wieku i mającym bardzo różne oczekiwania, sposób prowadzenia imprezy bardzo się podobał. Krzysztof jest bardzo dynamiczny i serdeczny, zdecydowanie umie zachęcić wszystkich do wspólnej zabawy. Jednocześnie warto podkreślić, że dzięki Krzysztofowi wszyscy uczestnicy wesela aktywnie się bawili, nikt nie czuł się skrępowany, a wszystkie zabawy były na poziomie. Dodatkowe atrakcje jak walc świetlisty czy szalona bitwa na piłeczki sprawiły, że nasze wesele było oryginalne i nie do pomylenia z innymi. Do dzisiaj nasi goście, wspominając nasze wesele, nie mogą się nachwalić Krzysztofa, dzięki któremu w dużej mierze się świetnie u nas bawili.

Wesele: 26 stycznia 2008
Dodano: 7 lipca 2008

 
  Aneta i Adam Żebrowscy

Aneta i Adam Żebrowscy

Pan Krzysio prowadził dla nas wesele, które odbyło się 7 czerwca 2008 i zakończyło się świetną zabawą do białego rana. Niesamowite było jak zabawiał gości różnego rodzaju układami tanecznymi, dzięki którym chętniej wychodzili na parkiet. Bardzo podobały nam się konkursy, które przygotował i poprowadził po oczepinach.

Pana Krzysia znaleźliśmy poprzez internet i wybraliśmy go na naszego wodzireja i to był strzał w dziesiątkę. Pan Krzysio włożył nie tylko swój wysiłek w poprowadzenie naszego wesela, ale przede wszystkim serce, dzięki czemu nasze wesele było SUPER!!!

Wesele: 7 czerwca 2008
Dodano: 7 lipca 2008

 
  Ewa i Mateusz Styczewscy

Ewa i Mateusz Styczewscy

Wesele przez Was poprowadzone było naprawdę świetnym weselem :) bardzo dobrze się bawiliśmy, porządnie wyskakaliśmy się :) a goście jeszcze w trakcie trwania wesela już Was chwalili i pytali się skąd Was wytrzasnęliśmy :) większość z gości pierwszy raz była na weselu z wodzirejem i mówili że bardzo im się podoba :) i że jest zdecydowanie lepsza zabawa :) długo po weselu jeszcze wspominaliśmy świetną zabawę :) nawet osoby, które zazwyczaj mało tańczą mówiły że świetnie się bawiły :) parę osób pytało nas o namiary na Was ;)

Wesele: 5 kwietnia 2008
Dodano: 7 lipca 2008

 
  Ula i Bartosz Michalscy

Ula i Bartosz Michalscy

Rewelacyjne wesele było w wielkiej mierze dzięki Tobie... do teraz ludzie sie pytają skąd wytrzasnęłam takiego "gościa" sorry za określenie, bo przyznam że dla wielu ludzi było to szokujące - ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu, nawet moja rodzinka mocno ze wsi pochodząca gdzie bez orkiestry ani rusz... tydzień później na komunii ich córki (ta co po chuście latała:) chwalili i powiedzieli, że w życiu czegoś takiego nie widzieli... ale że rewelacja, i że żałowali ze muszą iść bo maluchy zasnęły.

Mnie 3 dni nogi tak bolały, że myślałam że umrę, sukienka nadaje się do śmieci, i nie wiem co było do jedzenia na weselu, bo ani razu nie siedziałam po pierwszym daniu... na serio... i poszło 1/2 zaplanowanej wódki... a zabawa była do 6.30 całkiem aktywna... krótko mówiąc... sukces... :D a rodzice to już wogóle nie mogli się nachwalić, i nawet Teściowa, która była przeciwna "kościelnemu" przepraszam za wyrażenie wodzirejowi (w sensie wykształconego przez Braci), i działającego na weselach bezalkoholowych... przyznała 100% racje naszemu wyborowi :) Mam nadzieje, że praca z tak zwariowaną ekipą nie była mordęgą :)

Wesele: 10 maja 2008
Dodano: 27 czerwca 2008

 
  Marta i Łukasz Szajbowie

Marta i Łukasz Szajbowie

Wesele bardzo nam się podobało. Nie przypuszczałam, że będę się tak dobrze bawiła na własnym weselu. Trochę przerażało mnie to, że będziemy - jako młoda para - w centrum uwagi, ale Karpik potrafił sprawić, że nie czuliśmy presji.

Poza tym, bardzo podobały nam się zabawy. Wiele z nich było dla nas czymś nowym, wcześniej na weselach niespotkanym. Goście również dobrze się bawili, pytali nas: "Skąd wzieliście takiego fajnego wodzireja?". Podczas wesela nie było "przestojów" ani nikt się nie czuł skrępowany, że robi coś na siłę. Tego właśnie oczekiwaliśmy i cieszymy się, że ten ważny dla nas dzień był tak udany. Polcamy! :)

Wesele: 19 kwietnia 2008
Dodano: 27 czerwca 2008

 
  Ania i Marcin Brzostek

Ania i Marcin Brzostek

Krzysiek prowadził u nas wesele 16.06.2007. Od razu z narzeczoną wybraliśmy opcję wodzirej ale nie spodziewaliśmy się czegoś takiego.

Zalety:

  • dynamika - widział doskonale kiedy jakie tempo narzucić żeby nie "zajeździć" gości
  • wytrzymałość - wesele zakończyliśmy na prośbę mojej już żony z powodu zmęczenia, Krzysiek mógłby prowadzić tańce i zabawy pewnie jeszcze kilka dni
  • zabawy i tańce - REWELACJA, nie spotkałem się wcześniej z takim repertuarem a był nie do pobicia, najwięksi malkontenci mogli potem tylko chwalić, co też robili
  • uczciwość - kto nie zna podchmielonych kapel z różnych wesel, Krzysiek i jego kolega od początku do końca nie wypili grama alkoholu
  • Wymieniać można by długo, wszyscy znajomi zgodnie potem twierdzili że to "jedno z" albo po prostu najlepsze wesele na jakim byli. Wad w prowadzeniu nie było żadnych, więc z czystym sumieniem POLECAM każdej parze narzeczonych i nie tylko.
    Super zabawa - gwarantowana.

Wesele: 16 czerwca 2007
Dodano: 20 września 2007

 
  Marlena i Mariusz Pilarscy

Marlena i Mariusz Pilarscy

Nasza rodzina była na poczatku bardzo niezadowolona z tego, iż zdecydowalismy sie, by nasza imprezę weselną prowadził wodzirej we współpracy z DJ-em. Tradycyjnie oczekiwali, iż bawić będzie nas orkiestra.

Jednak po zakończeniu przyjęcia usłyszeliśmy wiele ciepłych słów na temat prowadzących. Zaproszonym gosciom spodobały sie zabawy integracyjne, konkursy, to, że impreza rózniła sie od innych, na których wcześniej byli /polonez, łamanie się chlebem/.

Krzysiek to także bardzo miły, sympatyczny i ciepły człowiek, który kierował sie naszymi sugestiami i spełniał prośby dot. np. rodzajów zabaw. Polecamy.

Wesele: 15 września 2007
Dodano: 15 września 2007

 
  Artur i Maria Chojnaccy

Artur i Maria Chojnaccy

Standardowym tekstem, którym żegnali nas nasi goście weselni, było - "Super wesele. I fantastyczny wodzirej".

Powiedział nam o sobie "ja po prostu uwielbiam tę pracę" - to widać. Karpik ma w sobie genialną proporcję spokoju i twórczej inwencji. Było bez "gorzko, gorzko" - choć z dobrym winem - bez przekładania banana przez nogawkę i przymusowych karniaków.

Za to z latającą płachtą, po której można chodzić, absolutnie bezpieczną bitwą na piłki, która zaangażowała 100% uczestników wesela i rock'n'rollem na siedząco, gdy goście nie mieli już sily tańczyć, ale wciąż bardzo chcieli się bawić.

My sami też bawiliśmy się świetnie. Wodzirej Karpik zdobył nasze zaufanie od pierwszego spotkania i na żadnym polu go nie zawiódł.

Wesele: 30 czerwca 2007
Dodano: 1 września 2007

 
  Małgorzata i Krzysztof Kędra

Małgorzata i Krzysztof Kędra

Wodzirej Karpik 26 maja 2007 prowadził nasze wesele w Warszawie. Uroczystość pozostanie w naszej pamięci na długo, tak jak na długo pozostaną w niej wspomnienia wyśmienicie zaaranżowanej oprawy muzyczno - rozrywkowej.

Wodzirej Karpik był najczęściej wymienianą osobą (oczywiście po parze młodej), która wzbudziła powszechne zainteresowanie gości weselnych, oczywiście w pozytywnym sensie:-), a para młoda do dzisiaj musi odpowiadać na pytania: "gdzie znalazła takiego dobrego wodzireja".

Wysoka kultura osobista w połączeniu z profesjonalnym przygotowaniem wodzirejowskiego warsztatu dały w efekcie wspaniałą zabawę, gości wprawiły w znakomity nastrój a państwo młodzi jeszcze wiele lat będą wspominać tę roztańczoną noc.

Wodzirej na weselu dał się poznać jako ten, który Młodą Parę wysuwa na plan pierwszy a sam dyskretnie i profesjonalnie realizuje program zabawy.

Wszystkie zaproponowane zabawy były ciekawe i pełne radości, wielu uczestników zabawy uczestnicząc w nich poczuło się jak za czasów beztroskiej młodości. Jeszcze raz dziękujemy za te chwile i polecamy Karpika.

Wesele: 26 maja 2007
Dodano: 9 czerwca 2007

 
  Centrum Kultury "Dobre Miejsce"

Centrum Kultury "Dobre Miejsce"

Krzysztof prowadził w naszym domu szereg imprez. Bawił młodzież, dorosłych, bawił na andrzejkach, imprezach karnawałowych, weselach. Wszystkie te imprezy były bardzo udane. Goście byli zadowoleni, wodzirej zmęczony ale szczęśliwy, że mógł kolejny raz zaprezentować swój kunszt. Myślę, że jego firmę mogę polecić jako rzetelnie wykonującą powierzone zadania.

Ks. Bogusław Jankowski
Dyrektor

Dodano: 7 lutego 2007

 
  Fundacja "Świat na TAK"

Fundacja "Świat na TAK"

Krzysztof Karpiński współpracuje z Fundacją "Świat na Tak" od kilku lat. Z ogromnym zaangażowaniem włącza się w przedsięwzięcia organizowane przez Fundację, m.in. obozy dla Liderów Klubów Ośmiu, Pikniki i Bale Integracyjne, Dzień na Tak.

W profesjonalny sposób organizuje i prowadzi spotkania muzyczne i taneczne dla dzieci i młodzieży w różnym wieku. Ponadto jest dla młodych wolontariuszy dobrym przyjacielem i powiernikiem. Młodzież zawsze może liczyć na zainteresowanie i pomoc w trudnych dla nich sprawach.

Pragniemy w szczególny sposób podziękować Panu Krzysztofowi Karpińskiemu za włączenie się i współprowadzenie IX Integracyjnego Balu Karnawałowego "Śnieżna Kraina", który odbył się 27 stycznia 2007 r. w Pałacu Kultury i Nauki. Dzięki pomysłowości i ciekawym metodom animowania uczestników Balu, zrealizowany został jego podstawowy cel: integracja dzieci i młodzieży niepełnosprawnej z ich pełnosprawnymi rówieśnikami. Profesjonalizm, entuzjazm i zapał Pana Krzysztofa zaowocował tym, iż nasi przyjaciele mogli poczuć się wyjątkowo i zapomnieć o swojej niepełnosprawności. Dziękujemy!

Anna Piasecka
Dyrektor Fundacji "Świat na TAK"

Impreza: 27 stycznia 2007
Dodano: 31 stycznia 2007

 
  Należy podkreślić, że Karpik uwzględniał wszystkie nasze prośby i życzenia. Ponadto na naszym weselu była dwójka dzieci, którym także zapewnił przy pomocy dorosłych wspaniałą zabawę, a dzieciaki dopytują kiedy będzie następne wesele no i Wodzirej.  
  RÓŻNICOWANIE RYNKU IMPREZ WODZIREJE W POLSKICH MEDIACH  

   

 
 

 
Informacje | Oferta | Firma | Wodzirej | Różnicowanie | Rekomendacje | Media | Galeria | Video | Sprzęt | Terminarz | Kontakt Copyright © 2007-2011 Wodzirej Karpik