Pierwszy raz Karpika zobaczyłam na płycie z wesela mojej koleżanki i od razu wiedziałam, że to jest strzał w 10, i że nie ma lepszej osoby do prowadzenia naszego wesela. I inaczej być nie mogło. Nasze wesele było superrr. Zresztą wszyscy znajomi cały czas powtarzają, że na takiej imprezie jeszcze nie byli. A w rodzinie hasłem przewodnim stało się zdanie, że “wesele Pati i Kuby to prawdziwe wesele XX! wieku”. Od najmłodszego 3-latka po najstarszą 96-latkę wszyscy byli zachwyceni i świetnie się bawili… …a my chyba nie będziemy najoryginalniejsi, ale uważamy, że to najlepsze wesele na jakim byliśmy!! (A w sumie przetańczyliśmy już 19 wesel razem!!) Dziękujemy!!