Wodzirej Karpik był pierwszym weselnym dostawcą, na którego się zdecydowaliśmy. Mieliśmy okazję bawić się z nim na międzynarodowym weselu naszych przyjaciół, a skoro nasze również takie miało być, nie mieliśmy żadnych wątpliwości. Już na pierwszym spotkaniu odpowiedział nam na wszystkie pytania, a szczegóły zabawy uzgodniliśmy kilka tygodni przed weselem. Zdaliśmy się totalnie na jego doświadczenie – dał nam wiele cennych wskazówek, podpowiedział kolejność atrakcji, wspólnie wybraliśmy zabawy weselne. Nasze warszawsko-wileńskie przyjęcie, z powodu różnorodnych przyzwyczajeń naszych gości dla wielu mogłoby się okazać wyzwaniem. Chcieliśmy połączyć tradycje, zabawy, style muzyczne. Nie było z tym żadnego problemu. Za każdym razem Karpik brał pod uwagę nasze preferencje, dzięki czemu wszyscy goście czuli się swobodnie. Z perspektywy Pary Młodej najważniejsze było dla nas wsparcie Karpika podczas wesela – szybko reagował na nasze prośby, ewentualne zmiany i co najważniejsze – nieprzewidziane wypadki losowe, odwracając uwagę gości od drobnych niepowodzeń. Jego pogoda ducha i wsparcie bardzo pomogły nam z weselnym stresem, dzięki czemu sami mogliśmy się świetnie bawić.

Choć od wesela minęło pół roku, nasi goście nadal z uśmiechem wspominają przyjęcie i Karpika, angażującego wszystkich do wspólnej zabawy – udało nam się tym samym zintegrować naszych gości, na czym bardzo nam zależało.

Karpik i jego zespół byli świetnie przygotowani, wszystko odbyło się bardzo profesjonalnie zarówno oprawa muzyczna, jak i wodzirejska. Gdybyśmy mogli zorganizować nasze wesele jeszcze raz, na 100% zwrócilibyśmy się z tym do Karpika. Polecamy całym sercem i dziękujemy!