Mieliśmy ogromny zaszczyt poprowadzić wesele Marty i Łukasza w niezwykle klimatycznym miejscu – Siedlisku Polanka. To był dzień, w którym natura i zabawa doskonale się przenikały – od pierwszych kroków tanecznych po późniejsze atrakcje. Rozpoczęliśmy od poloneza, który poprowadził nas wśród zieleni prosto do wnętrza sali, gdzie nastąpił pierwszy taniec Pary Młodej.

Nie zabrakło również elementów angażujących wszystkich uczestników przyjęcia. Chusta animacyjna stała się kolorowym centrum uwagi dla najmłodszych gości, pozwalając im na chwilę beztroskiej zabawy. Jednak prawdziwym zaskoczeniem – nie tylko dla dzieci, ale i dla dorosłych – był deszcz kolorowych piłek, który nagle posypał się na wszystkich zgromadzonych!

A jeśli miałby istnieć jeden symbol tego wesela, który najlepiej oddaje panującą atmosferę, to bez wątpienia byłby to tort ozdobiony klockami LEGO. Był on nie tylko słodkim przysmakiem, ale także odzwierciedleniem luzu i dystansu Państwa Młodych.

Sala, w której odbywało się przyjęcie weselne z wodzirejem Karpikiem: Siedlisko Polanka