Wesele Ani i Michała było wyjątkowe od samego początku – wszystko rozpoczęło się od ceremonii ślubnej w ogrodzie. Państwo Młodzi otoczeni naturą wypowiedzieli słowa przysięgi. Tuż po ślubie przyszedł czas na grupowe zdjęcie z drona. Następnie Para Młoda, w towarzystwie gromkich braw wkroczyła na salę weselną, gdzie czekali już rodzice z chlebem i solą. Obok nie zabrakło również świadków z kieliszkami szampana.

Aby wprowadzić wszystkich w swobodny nastrój, przygotowaliśmy serię pytań kierowanych do gości przy stołach, które nie tylko rozbawiały, ale także integrowały rodzinę. Jedną z atrakcji wieczoru był dmuchany zamek, który Para Młoda specjalnie przygotowała dla najmłodszych uczestników przyjęcia. Jak się okazało – nie tylko dzieci miały z niego frajdę! Niektórzy dorośli również nie odmówili sobie przyjemności skorzystania z tej zabawy.

Pierwszym akcentem wesela było wspólne zdjęcie na świeżym powietrzu, po którym wszyscy ruszyli w korowodzie weselnym. To był początek szaleństwa na parkiecie – tańce nie ustawały do białego rana. Nie zabrakło też niespodzianek podczas oczepin. To wesele było pełne radości, spontaniczności i wzruszających chwil, które na długo pozostaną w naszej pamięci.

Sala, w której odbywało się przyjęcie weselne z wodzirejem Karpikiem: Hotel Okrąglak