130 kilometrów od Warszawy, w miejscu o nazwie Brzozowy Zakątek, odbyło się wesele Agnieszki i Kuby, które z poprowadził wodzirej Karpik. Po posiłku goście zostali zaproszeni na poloneza, który rozpoczął część taneczną. W kolejnych godzinach parkiet wypełnił się różnorodnymi tańcami – od walców po spontaniczne zabawy, które pozwoliły wszystkim cieszyć się chwilą. Wodzirej Karpik prezentuje słowa uznania, które otrzymał od Pary Młodej.
Wodzirej Karpik pomógł Nam stworzyć niesamowicie rodzinną atmosferę na naszym weselu, dokładnie tak jak sobie wymarzyliśmy. Ma w sobie ciepło, którego nie da się opisać bez zobaczenia Go „w akcji”. Kilka lat przed naszym ślubem byliśmy na jednym z wesel prowadzonych przez Karpika i od razu się nam spodobał. Wszystkie zabawy prowadził z wielką klasą i profesjonalizmem. Zdecydowanie przerósł nasze oczekiwania. Goście również byli zachwyceni. Nikt nie musiał się obawiać, że zostanie zaproszony do zabawy, w której będzie czuł się niezręcznie lub nieswojo. My też mieliśmy tą pewność, że dając Karpikowi wolną rękę nie mamy się o co martwić. Gorąco polecamy!
AGNIESZKA I JAKUB GADOMSCY
Sala, w której odbywało się przyjęcie weselne z wodzirejem Karpikiem: Brzozowy Zakątek
Fotografie wykonywała ekipa: Sen o Miłości





















