W Dworze pod Kasztanowcami wodzirej Karpik miał zaszczyt poprowadzić przyjęcie weselne Karoliny i Kuby. Uroczystość rozpoczęła się od pamiątkowej sesji zdjęciowej. Chwilę później Para Młoda, wraz z gośćmi, wkroczyła do środka w rytmie poloneza, który stał się symbolicznym początkiem ich nowej drogi życia. Wśród gości nie sposób było nie zauważyć Asi i Krystiana – pary, która całkiem niedawno również świętowała swoje zaślubiny pod wodzirejskim przewodnictwem Karpika.

Jedną z głównych atrakcji był kolorowy kawał materiału, który szybko stał się centrum zabawy. Nie tylko dzieci, ale i nowożeńcy zostali zaproszeni do udziału w tej aktywności. Materiał, trzymany przez wszystkich uczestników, symbolizował współodpowiedzialność i wsparcie – gdy Para Młoda przebiegała po nim, każdy czuł, że ma swój udział w ich szczęściu i bezpieczeństwie. Zamiast tradycyjnego rzutu bukietem podczas oczepin, został on przekazany w sposób bardziej symboliczny. Osoba, która jako ostatnia trzymała tasiemkę, została wyróżniona kwiatami. Kulminacją wieczoru były chwile przy blasku świec. Zaraz potem nastąpiła ceremonia krojenia tortu, który został pokrojony mieczem.

Sala, w której odbywało się przyjęcie weselne z wodzirejem Karpikiem: Dwór pod Kasztanowcami
Fotografie wykonywała ekipa: Obiektywnie Nakręceni