Mieliśmy zaszczyt poprowadzić wesele Agnieszki i Kamila w jednej z naszych ulubionych sal weselnych w okolicy – w Oycowiźnie. To miejsce jest przyjazne zarówno dla gości, jak i wodzireja. Układ sali z parkietem położonym blisko stołów sprawia, że każdy może na bieżąco obserwować to, co dzieje się podczas zabawy. Taka przestrzeń sprzyja integracji.

Przyjęcie rozpoczęliśmy tradycyjnie – od poloneza, który zainicjował serię integracyjnych zabaw. Ten taniec zawsze wprowadza wyjątkowy klimat i łączy gości, niezależnie od wieku. Po weselu otrzymaliśmy kilka słów od Państwa Młodych, które z wielką radością zamieszczamy poniżej. To dla nas cenne, gdy możemy przeczytać, że dzięki naszej pracy stres Państwa Młodych został zredukowany do zera.


Wodzireja Karpika polecili nam znajomi i gdy okazało się, że data naszego ślubu jest jeszcze dostępna nie wahaliśmy się ani chwili.

Współpraca od początku do samego końca na najwyższym poziomie. Scenariusz omówiliśmy ogólnie, a resztę oddaliśmy w ręce Karpika. Dzień ślubu wiąże się ze stresem, na szczęście dzięki Karpikowi, nasz został zminimalizowany do zera. Wesele było poprowadzone z wielką klasą od pierwszej do ostatniej minuty, a my mogliśmy bawić się ze wszystkimi, nie martwiąc się o kolejne punkty programu. Goście zachwyceni i mimo że od ślubu minęły już prawie 4 miesiące wciąż wspominają wspaniałą zabawę.

Najlepszym potwierdzeniem są zdjęcia i film, na których widać uśmiechniętych gości, oraz to że ci, którzy na weselach rzadko pojawiają się na parkiecie, bawili się do samego końca. Oczywiście nie możemy zapomnieć również o DJ-u, który repertuar dobierał tak, aby każdy znalazł coś dla siebie.

Dziękujemy jeszcze raz i polecamy wszystkim!

AGNIESZKA I KAMIL LANGNER

Sala, w której odbywało się przyjęcie weselne z wodzirejem Karpikiem: Gościniec Ojcowizna