W okolicach Białegostoku znajduje się „Rezydencja Protasy”. To właśnie tam wodzirej Karpik miał przyjemność gościć, zaproszony przez Emilię i Łukasza, aby poprowadzić ich przyjęcie weselne.
Podczas przyjęcia zadbaliśmy o atrakcje dla gości w każdym wieku. Najmłodsi mieli okazję być w centrum uwagi, uczestnicząc w zabawach z wykorzystaniem kolorowej płachty materiału, co wywołało uśmiech na twarzach dzieci i rozczulenie u dorosłych. Każdy moment przyjęcia był starannie zaplanowany. To wydarzenie urozmaicił moment, gdy jeden z rodziców Pary Młodej osobiście ukroił pierwszy kawałek tortu… mieczem! Taki detal dodał uroczystości nuty zaskoczenia. Dziękujemy za zaproszenie nas do współtworzenia wesela i za tych kilka ciepłych słów napisanych po nim.
Chcielibyśmy bardzo Wam podziękować za poprowadzenie naszej imprezy weselnej. Do tej pory nasi goście wspominają jak cudownie się bawili. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Genialne tempo imprezy! A pomysły zabaw dla gości zaskakujące i porywające do brania udziału dosłownie każdego! Bardzo dziękujemy! I życzymy dużo satysfakcji z pracy i mnóstwa zleceń!
EMILIA I ŁUKASZ TYDMAN
Sala, w której odbywało się przyjęcie weselne z wodzirejem Karpikiem: Rezydencja Protasy













